Kategoria: Historia

  • Wrocław Paderewskiemu – mężowi stanu i artyście

    Wrocław Paderewskiemu – mężowi stanu i artyście

    Na rogu budynku Nowej Giełdy (obecnie hala Gwardii) przy zbiegu ulic Krupniczej i Włodkowica można oglądać od 11 listopada 2017 r. tablicę poświęconą Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Odsłonięta została w 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. O tę niepodległość walczył, a potem pomógł w dobrym zagospodarowaniu wolności.

    Wkrótce po reaktywowaniu państwa polskiego (po aż 123 latach niewoli) został premierem rządu polskiego i zarazem ministrem spraw zagranicznych, zatem jedną z najważniejszych osób w państwie. Ale nie o splendor mu chodziło. Wykorzystał swe obycie w świecie i znajomości w walce o ustalenie ostatecznych granic państwa polskiego, bo ich przebieg w wielu miejscach był ciągle nieoczywisty.

    Paderewski był jednak nie tylko politykiem i działaczem niepodległościowym, ale też genialnym pianistą i kompozytorem. Właśnie jako artysta zawitał do Wrocławia i 6 lutego 1891 r. dał koncert w gmachu Nowej Giełdy. W 2002 roku upamiętniono ten fakt kamienną tablicą na fasadzie tego budynku, o co postarała się Fundacja Odbudowy Demokracji im. I. Paderewskiego. Niestety, uległa uszkodzeniu. Nową, odsłoniętą 11 listopada 2017 r., wykonano z brązu. Jest dziełem artysty rzeźbiarza Tomasza Wenklara. Ufundowana została przez miasto Wrocław. W pobliżu ma stanąć też pomnik Paderewskiego. Nowa Giełda sąsiaduje przez ulicę z Narodowym Forum Muzyki, więc to miejsce na taki monument wręcz dedykowane.

    Tekst i fot. Marek Perzyński ©

  • Marszałek Piłsudski przemówił w… Sulistrowiczkach u stóp Ślęży

    Polska umarła, ale zmartwychwstanie, jak Chrystus – uważano podczas zaborów. Religia dawała Polakom siłę by przetrwać także później – m.in. podczas II wojny światowej. Nawet mało religijni Polacy myślą na ogół kategoriami wiary, choć bywa, że się do tego nie przyznają – także przed sobą. Polityk walczący z krzyżem w Polsce zdany jest na porażkę. To swoisty element polskiej tożsamości, zatem nikogo nie dziwią symbole patriotyczne na ołtarzach w kościołach 11 listopada, czyli w święto odzyskania przez Polskę niepodległości. Twarzą kulminacji walki o niepodległość jest marszałek Józef Piłsudski i to jego portrety ustawiono w tym roku 11 listopada przy ambonkach w sanktuarium w Sulistrowiczkach u stóp Ślęży i w kościele parafialnym w Sulistrowicach.

    Tak marszałek przemówił – a mówił czasami gorzko do Polaków i o Polakach. Bo chodzi o to, by pamiętać, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze. A to wymaga unikania błędów.

    Oba wystawione w kościele portrety marszałka wiszą na co dzień w pokoju proboszcza parafii Sulistrowice, ks. dra Ryszarda Staszaka.

    Tekst i fot. Marek Perzyński ©